sprawdzanie pozycji w google - logo Googlemon

Blog googlemon.pl

O monitorowaniu pozycji w Google i pozycjonowaniu

domena.pl czy www.domena.pl

skomentuj

Zauważyłem, że wiele osób dodaje swoje domeny z przedrostkiem www na początku, np. www.googlemon.pl zamiast googlemon.pl. Google w wynikach wyszukiwania czasami pokazuje wersję z www a czasami bez (można to ustawić w Google Webmaster Tools).

Rzecz w tym, że jeśli wpiszesz do monitorowania domenę z www na początku, a Google w wynikach pokazuje domenę bez www, to Googlemon nie wyłapie tej domeny w wynikach i nie pokażą się pozycje fraz. Dlatego bezpieczniej jest dodawać w Googlemonie domeny bez www na początku. Mając domenę bez www serwis wyłapie zarówno www.domena.pl jak i domena.pl.

Dla ułatwienia od dzisiaj przy dodawaniu nowych domen serwis automatycznie obcina przedrostek www. Dotyczy to tylko nowo dodawanych domen, więc jeśli chcesz mieć koniecznie www.domena.pl to możesz później edytować nazwę i dodać www na początek.

04.08.2009, godz. 19:23

Kategoria: Googlemon

Nowe zasady rozliczeń

skomentuj

Od dzisiaj obowiązują nowe zasady rozliczeń w serwisie googlemon.pl.

Monitorowanie 7 fraz jest bezpłatne. Liczba monitorowanych domen nie ma znaczenia, może być 7 fraz w jednej domenie lub po 1 frazie w 7 domenach.*

Jeśli masz więcej niż 7 fraz, za każdą dodatkową frazę pobiera się opłatę w promocyjnej wysokości 3 groszy dziennie. Tak więc miesięczny koszt monitorowania jednej frazy to około 90 groszy.

Serwis działa na zasadzie pre-paid (tak jak telefony bez abonamentu), tzn. doładowujesz konto dowolnie wybraną kwotą. Z konta codziennie pobierane są opłaty za monitorowane frazy.

Po pojawieniu się ujemnego stanu konta masz kilka dni na doładowanie i uzupełnienie środków. W razie braku doładowania serwis będzie sprawdzał pozycje tylko 7 darmowych fraz.

Stan konta możesz sprawdzić w zakładce “Moje konto”. Tam też można dokonać doładowania.

* Sprawdzenie site dla domeny liczy się jako jedna fraza. Podobnie sprawdzenie ilości linków przychodzących. Tak więc jeśli masz domenę z włączonym monitoringiem site i ilości linków, możesz mieć jeszcze 5 fraz za darmo.

29.07.2009, godz. 14:23

Kategoria: Googlemon

Nowości w serwisie

jeden komentarz

Od kilku dni strona główna googlemon.pl ma nowy wygląd, identyczny jak w części dla zalogowanych użytkowników. Zmienił się schemat kolorów. Doszły też wykresy site i liczby linków przychodzących - wcześniej były tylko tabelki.

Poza tym trochę drobnych usprawnień, np. dobrze widoczny link wyloguj się i automatyczne korygowanie nazw domen - jeśli ktoś dodał domenę https://googlemon.pl/ to nie działało, teraz system rozpozna że chodzi o domenę googlemon.pl.

Pierwszą domenę można dodać od razu po zalogowaniu, na stronie głównej. A po dodaniu domeny link dodaj frazę jest oznaczony czerwoną ramką, żeby na pierwszy rzut oka było wiadomo co dalej.

edycja domeny - screenshot

27.07.2009, godz. 21:14

Kategoria: Googlemon

Sprawdzanie ilości linków przychodzących

skomentuj

Okazuje się, że oprócz monitorowania ilości zaindeksowanych podstron i wykresów z pozycjami użytkownicy najbardziej chcą monitorowania ilości linków przychodzących, czyli “inlinks” według Yahoo. I tu kolejna dobra wiadomość: to już działa!

Podobnie jak z site, wystarczy na stronie edycji domeny zaznaczyć checkbox’a “Monitoring ilości linków do domeny w Yahoo Site Explorer”. Yahoo udostępnia 4 liczby odnośnie ilości linków przychodzących: do wskazanej podstrony (np. strony głównej) / do całej domeny oraz wszystkie linki / tylko zewnętrzne. Googlemon sprawdza ilość linków przychodzących do całej domeny, tylko zewnętrzne.

Jeśli masz konto, interesuje Cię  ilość linków przychodzących i uważasz że przydałyby się też inne liczby, np. same linki do strony głównej, skorzystaj z zakładki  Kontakt. Wszystkie uwagi są mile widziane.

Przy okazji uruchomienia wykresów oraz monitorowania site i liczby linków Googlemon oficjalnie przechodzi z fazy “alfa” do fazy “beta”.

W części chronionej hasłem przybyła też zakładka “poleć znajomemu”. Zachęcam do skorzystania z niej i powiadomienia znajomych którzy mogą być zainteresowany tematem pozycji w google że jest taki nowy fajny serwis do automatycznego sprawdzania pozycji w Google.

Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

13.07.2009, godz. 20:30

Kategoria: Googlemon

Wykresy pozycji w Google

skomentuj

Googlemon.pl ma już wykresy pozycji. Sonda na stronie wykazała, że jest to jedna z najbardziej pożądanych funkcjonalności.

Były pewne problemy techniczne z uzyskaniem prawidłowych wykresów, ale udało się je przezwyciężyć i od dziś użytkownicy mogą cieszyć się ładnymi (mam nadzieję) wykresami we flashu.

W następnej kolejności w planach są drobne usprawnienia i monitorowanie ilości linków prowadzących do domeny wg Yahoo Site Explorer.

11.07.2009, godz. 16:51

Kategoria: Googlemon

Monitoring site (liczby zaindeksowanych przez Google podstron)

skomentuj

Wstępne wyniki sondy na googlemon.pl pokazują, że najbardziej oczekiwaną nową funkcjonalnością jest monitoring site, czyli liczby zaindeksowanych przez Google podstron dla danej domeny. Dla tych którzy nie wiedzą: można to zobaczyć wpisując np. site: googlemon.pl w Google.

Od dziś googlemon.pl ma już funkcję monitorowania site. Wystarczy w zakładce Zarządzanie domenami i frazami wybrać domenę i zaznaczyć checkbox Monitoring site w google.pl.

Ilość zaindeksowanych podstron pokazuje się na stronie z pozycjami. Pierwsze wyniki pokazują się po kilku-kilkunastu minutach od włączenia monitoringu site dla domeny.

06.07.2009, godz. 17:40

Kategoria: Googlemon

Nowa funkcjonalność: dodawanie kilku fraz na raz

skomentuj

Zauważyłem, że niektórzy użytkownicy googlemon.pl dodając frazę do monitorowania (słowa kluczowe) wpisywali w jednym polu od razu kilka fraz oddzielonych przecinkami, w stylu: rakiety Bajkonur, rakiety, kosmodrom Bajkonur, Cape Canaveral. Ten zabieg nie działał, ale kiedy zobaczyłem to kolejny raz uznałem że skoro jest potrzeba to warto udostępnić taką funkcjonalność. Od wczoraj można dodać od razu kilka fraz oddzielonych przecinkami.

Jeśli jeszcze nie obserwujesz pozycji to zarejestruj się w googlemon.pl.

03.07.2009, godz. 12:24

Kategoria: Googlemon

GoogleMon ruszył

skomentuj

Stało się. Dzisiaj udostępniłem rejestrację w serwisie. Osoby które zapisały się na powiadomienia dostały informację wcześniej i od jakiegoś czasu korzystają z testowej wersji. Na razie można dodawać domeny i frazy do monitorowania i oglądać ich pozycje w google.pl z każdego dnia.

Nie obyło się bez błędów - pozycje fraz zawierających polskie znaki nie pokazywały się, ale po to jest wersja testowa żeby błędy wyeliminować. Z polskimi znakami już OK, zapraszam do rejestracji w googlemon.pl.

01.07.2009, godz. 21:35

Kategoria: Googlemon

Jak najprościej się wzbogacić, czyli wielokrotne transakcje z klientem

skomentuj

Koniec snu zimowego, coś napiszę. Stomping The Search Engines 2, amerykański kurs pozycjonowania o którym wspominałem w lutym, można od jakiegoś czasu kupić w wersji do ściągnięcia za dolara. Linka nie podaję, bo nie mają programu partnerskiego :P

Chodzi mi nie tyle o samo wydawnictwo co o strategię biznesową wydawców. Kupienie kursu jest równoznaczne z zasubskrybowaniem elektronicznego miesięcznika The Net Effect. Pierwszy miesiąc jest za darmo, każdy następny $39,95. Przy czym subskrybcja, czyli to o co naprawdę chodzi  sprzedającym, jest prezentowane jako “darmowy bonus” do kursu.

Słowem kluczowym jest tu continuity - ciągłość. To znaczy, że zamiast próbować sprzedać coś klientowi jednorazowo za większą sumę, zamiast tego sprytni kapitaliści “kupują” sobie klienta ofertą nie do odrzucenia. Kiedy haczyk jest już połknięty, a klientowi spodobało się to co mają do zaoferowania, otwiera się możliwość stałych, automatycznych, comiesięcznych zarobków.  Tutaj wypadałoby  docenić geniusz wynalazców karty kredytowej dzięki której można automatycznie pobierać kasę od klienta raz na jakiś czas.

Wielokrotne transakcje z klientem są podstawą biznesu. Poczynając od czynszu za mieszkanie, prądu, wody, internetu, telefonu itd., poprzez pozycjonowanie, do tego co widać w reklamach telewizyjnych. Zwróć uwagę, że większość reklamowanych w telewizji rzeczy konsumuje się wielokrotnie, czy jest to sok, piwo, płyn do mycia naczyń, pieluszki, podpaski, Gazeta Wyborcza czy ubezpieczenia. A na czym zarabiają firmy motoryzacyjne? Nie na samochodach. Na częściach do samochodów.

16.06.2009, godz. 15:53

Kategoria: Biznes

Jak zwrócić na siebie uwagę na Twitterze?

skomentuj

Twitter to obecnie supernowa internetu. Serwis bardzo szybko rośnie i mnóstwo ludzi zastanawia się, jak na nim zarobić (właściciele Twittera też się nad tym zastanawiają, ale to inna historia).

Moim zdaniem nie ma co się zbytnio ekscytować, bo krótkie wiadomości które są centralną funkcjonalnością serwisu nie sprzyjają efektywnemu przekazowi marketingowemu. Z drugiej strony w takiej masie użytkowników na pewno znajdą się zainteresowani tym co mamy do powiedzenia. Tak więc wczoraj założyłem sobie konto żeby zapoznać się z fenomenem Twittera.

Owocem tej decyzji jest to, że dzisiaj przyszły do mnie zawiadomienia o trzech nowych followerach, czyli ludziach którzy mnie obserwują. Oczywiście zaraz otworzyłem ich profile żeby zobaczyć kto to poznał się na moim geniuszu. I przeżyłem rozczarowanie, bo okazało się że 2 z 3 tych osób stosują obserwowanie jako sposób na przyciągnięcie uwagi obserwowanych. Wnioskuję tak po tym że mają coś do sprzedania i około 20-30 razy więcej osób obserwowanych niż tych, które ich obserwują.

Taktyka w moim przypadku była skuteczna. Podejrzewam że w przypadku innych osób też. Obserwuj, jeśli chcesz być obserwowany.

18.04.2009, godz. 16:40

Kategoria: Biznes